Zadbaj o swoje potrzeby. Negatywne myśli i odczucia jakie żywimy, można załagodzić kierując strumień empatii na siebie. Wycisz się, pomyśl, co czujesz w danej chwili. Odpowiedz na swoja potrzebę. Zaopiekuj się sobą. Zastanów się jakie są twoje najistotniejsze potrzeby. W internecie istnieje wiele interpretacji graficznych piramidy potrzeb Maslowa. Marshall B. Rosenberg w "Porozumieniu bez przemocy" i "W świecie porozumienia bez przemocy" wylicza potrzeby wspólne nam wszystkim i uczucia z jakimi związane jest niezaspokojenie potrzeb. Zasada jest prosta, kiedy podstawowe potrzeby nie są zaspokojone, wyższe mają słabe szanse na dojście do głosu. Czekają aż najemy się do syta i w pełni odpoczniemy. Jednak przy spełnianiu tych wyższych potrzeb czujemy się najbardziej szczęśliwi.
"Aby nauczyć się sztuki drzemek dla nabrania sił, nie musisz lecieć do Tajlandii: po prostu nastaw w południe budzik, żeby po 20 minutach przywołał cię do pracy. Urządź swoje miejsce pracy tak, przytulnie, jak to możliwe, a przy silnym świetle nałóż okulary do snu. Co do dźwięku budzika, bądź dla siebie surowy, nawet jeśli nie czujesz się jeszcze wyspany. Najpóźniej po tygodni poczujesz pierwsze odświeżające rezultaty. Twoje ciało szybko nauczy się rozluźniać na komendę." Fragment pochodzi z książki Elise Schirrmacher, Strategia wiewiórki. Świat Książki, Warszawa 2009, s. 55-56. Testujemy mikrodrzemkę. Dajcie znać jak wam idzie :)

Komentarze
Prześlij komentarz